Być może pierwsza sonda przyniesie wyjaśnienie. Statek miał na pokładzie kilka niewielkich samosterujących kapsuł atmosferycznych, zdolnych do lotu w każdych warunkach pogodowych i wyposażonych we wszelką aparaturę potrzebną do prowadzenia obserwacji. .

Chwyciłem za zderzak ich latacza i niedbałym ruchem przewróciłem go na dach. Z rumorem wpadł do rowu melioracyjnego. Obaj funkcjonariusze - bardzo rozsądnie - uciekli, ile sił w nogach.. W moim nowym towarzyszu podróży było coś, co przypominało Orkana, zwłaszcza spojrzenie, które mogło przenikać człowieka na wskroś. Prowadzony pewną dłonią przewodnika wkrótce znalazłem się przed domostwem, które według jego słów zajmował Henryk, zwany w mieście Szczytnikiem. Z sobie tylko znanych powodów mężczyzna nie chciał jednak wchodzić do środka. Gdy wymamrotałem podziękowania, nieznajomy uważnie zmierzył mnie raz jeszcze wzrokiem od stóp do głów, potem ścisnął mi ramię i rzekł: „Gdyby twój ojciec zapytał, kto cię tu przyprowadził, odpowiadaj śmiało, że mistrz Wolfgang z Weimaru. Tylko wtedy, kiedy zapyta Henryk z Ziz. Pojmujesz to, mój chłopcze?” Skinąłem głową. Wówczas puścił mój rozbolały z nagła bark, odwrócił się na okrytej czarną ciżmą pięcie i spiesznie oddalił. Patrzyłem, jak znika u wylotu uliczki, niejasno przeczuwając, że będę miał jeszcze okazję spotkać tego zagadkowego człowieka.. — Jeśli myślicie, że ludzie sprzedają ciała, to dlaczego ich nie złapiecie i nie każecie gadać? — zapytał Elmo.. Femiosowa relacja z rzezi gachów była krótka i nieszczegółowa. Ja wolałabym usłyszeć, jak Odys zdołał zastrzelić jednego po drugim pięćdziesięciu ludzi zbrojnych w miecze. Napięcie łuku i wypuszczenie wymierzonej strzały zajmuje trochę czasu. Choćby i zabił czterech albo pięciu swoich wrogów, to co tymczasem robili ich towarzysze? Jeśli byli dzielni, mogliby go otoczyć i pokonać dzięki przewadze liczebnej, nawet nie uzbrojeni; jeśli tchórze, co najmniej trzydziestu lub czterdziestu mogłoby z powodzeniem uciec. Nie wystarcza powiedzieć, że Odys był najpodstępniejszym z ludzi i najlepszym łucznikiem; taka sława wymaga dokładnego uzasadnienia.. - Jak się to stało? - zapytał.. - Więc myślisz, że ten Olox to widział?. Wiedział, że w Planowaniu tęsknią za nim. Chemadii była jedną z tych frontowych planet, na której Ampliturom i ich sprzymierzeńcom udało się ostatnio zgromadzić poważne siły. Było to miejsce, w którym nie zanosiło się na żadne szybkie, decydujące zwycięstwa. Wróg był głęboko okopany i wszystko wskazywało na to, że chciał utrzymać ten stan rzeczy..