|
al wrote in message ...
>Uzytkownik Hyakinthos napisal w wiadomosci
>
>> Czy mozecie mi wyjasnic, Drogie Grupowiczki i Grupowicze, czym jest dla
>Was
>> ateizm ? Osobiscie widze dwie drogi:
>> - jest pewnoscia nieistnienia Boga (albo innych bytow nadprzyrodzonych),
>ale
>> wtedy poprosze Was ladnie o dowod na nieistnienie,
>*Otoz wkraczamy na grunt filozofii. Materializm vs. Idealizm. Opowiedzenie
>sie za przyjeciem jakos swiatopogladu nie wymaga dowodzenia jego
slusznosci.
Nie wymaga. Koledze Hiacyntowi nie chodzi jednak o opowiedzenie sie za
swiatopogladem, a o kategoryczne twierdzenie, ze cos, co jest poza
postrzeganiem zmyslowym, napewno istnieje badx napewno nie istnieje. Takie
twierdzenia nie maja zbyt wiele wspolnego z racjonalizmem i logika.
>Po pierwsze dlatego, ze jest to kwestia wiary, a nauka nie zajmuje sie
>przedmiotami wierzen. Po drugie nie dowodzi sie czegos co obiektywnie nie
>istnieje. Mozna tylko udowadniac istnienie czegos.
Hmmm... Skoro obiektywnie nie istnieje, to znaczy, ze jak najbardziej
mozna dowiesc. Skoro sie nie dowodzi, to nie mozna powiedziec, ze
obiektywnie nie istnieje. To nie jest kwestia swiatopogladu lecz logiki
rozumowania.
>> natomiast jedynymi niewierzacymi beda agnostycy nie wypowiadajacy
>> sie ostatecznie na ten temat.
>*To jest nonsens.
Bardzo merytoryczna i dobrze uzasadniona odpowiedx. Czyli mowisz, ze
wierzysz, ze to nonsens... A skad ta wiara?
>> Hiacintus
>> --
>> I chocbym musial zstapic w otchlan bez swiatla,
>> nie zlekne sie niczego, bo mam latarke.
A mialo Cie nie byc, Jacku.. .Gdzie sie podziewasz?
|