|
Masz ciekawe intencje tyle ze jakos ci nie idzie... moze nie jstem
teologiem ale w sadzie jest tak ze jesl nie ma dowodu to nie ma
argumentu... a niestety nie ma zadnego konkretnego dowodu na
istnienie Boga sa tylko poszlaki.... a to nie ateisci musza ci udowadnic
ze czegos nie ma tylko Ty im ze cos jest... tz. jezali powiem ze mam
kolege ducha to musze to udowodnic by ktos mi uwierzyl a wlasnie
tak zrobil kosciol ... Powiedzial ze Bog jest i pokazal poszlaki...
ktore mozna roznie interpretowac... Wiec poki nie mozemy udowodnic
istnienia czego to tego czegos nie ma... i nikogo nie mozesz prosic by
Ci udowodnil ze faktycznie nie ma bo sorry ale jak to sobie
wyobrazasz???????
|