ZSZYWKI.MAZURY.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 8, 2010, 2:29 pm

All times are UTC



Viewing profile - Hyakinthos

Board presence

Contact

Hyakinthos
Registered User
Offline
[ Add friend | Add foe ]
E-mail address: E-mail
PM: Send private message
MSNM/WLM:
YIM:
AIM:
ICQ:
Jabber:

Author Message

Topic: Pytanie do oswieconych.

 Post subject: Pytanie do oswieconych.
Posted: 2002-03-10 22:37:30 

Replies: 0
Views: 0


Czy mozecie mi wyjasnic, Drogie Grupowiczki i Grupowicze, czym jest dla Was
ateizm ? Osobiscie widze dwie drogi:
- jest pewnoscia nieistnienia Boga (albo innych bytow nadprzyrodzonych), ale
wtedy poprosze Was ladnie o dowod na nieistnienie,
- albo jest gleboka wiara w nieistnienie, stad tez bedziecie ludxmi szczerze
wierzacymi (sprawdzi sie wtedy teoria, ze polskie spoleczenstwo w 99 % jest
wierzace), natomiast jedynymi niewierzacymi beda agnostycy nie wypowiadajacy
sie ostatecznie na ten temat.
Na koniec poprosze Was tez, aby nie byly stawiane bezsensowne tezy, ze
rownie dobrze mozna udowadniac nieistnienie smokow :-). Jak wiadomo smoki
powinny byc czescia swiata materialnego, wiec doswiadczenie jest proste
(idziemy na Wawel i stwierdzamy, ze smok jest/ nie ma go :-)). Obojetne, czy
chodzi tu o Boga, bogow, duchy, albo inne formy zycia nadprzyrodzonego.
Hiacintus
--
"I chocbym musial zstapic w otchlan bez swiatla,
nie zlekne sie niczego, bo mam latarke".
PS Dla ciagle watpiacych: nie jestem 'katolem', trollem, elfem, jestem
heteroseksualista, lubie wino zmieszane z woda, a jutro ide do dentysty :-).
Acha, na obiad mialem dzisiaj zupe grzybowa, cha, cha :-).

Topic: Pytanie do oswieconych.

 Post subject: Pytanie do oswieconych.
Posted: 2002-03-11 12:19:09 

Replies: 0
Views: 0


>Masz ciekawe intencje tyle ze jakos ci nie idzie... moze nie jstem
>teologiem ale w sadzie jest tak ze jesl nie ma dowodu to nie ma
>argumentu... a niestety nie ma zadnego konkretnego dowodu na
>istnienie Boga sa tylko poszlaki....

Okej, wszystko gra. Rozmawialem na ten temat z ludxmi wierzacymi (katolicy,
protestanci) i wiekszosc z nich twierdzila, ze w i e r z y w istnienie Boga
(wierzy, czyli nie w i e, ze Bog istnieje), stad nie zakladaja pewnosci.
Jedynie niewielki procent byl p e w i e n istnienia Boga, zazwyczaj
wywodzacy sie ze srodowisk charyzmatycznych, a tam bym uwazal bardzo na
zdrowie psychiczne. Dlatego tez stawiam nacisk na roznice pomiedzy w i a r
a, a wiedza.
>a to nie ateisci musza ci udowadnic
>ze czegos nie ma tylko Ty im ze cos jest...

Nic nie musisz robic, ja Ciebie (i innych ateistow) tylko poprosilem. Jak
czujecie sie na silach i macie argumenty, to prosze o dowody. Jezeli zas nie
dacie mi dowodow na nieistnienie, to stawiacie sie na rowni z tymi co
'wierza w Boga' (tzn. scislej wierza w jego istnienie), tyle ze po
przeciwnej stronie: wierzycie w nieistnienie, zatem jestescie ludxmi gleboko
wierzacymi.
 tz. jezali powiem ze mam
>kolege ducha to musze to udowodnic by ktos mi uwierzyl a wlasnie
>tak zrobil kosciol ... Powiedzial ze Bog jest i pokazal poszlaki...
>ktore mozna roznie interpretowac... Wiec poki nie mozemy udowodnic
>istnienia czego to tego czegos nie ma... i nikogo nie mozesz prosic by
>Ci udowodnil ze faktycznie nie ma bo sorry ale jak to sobie
>wyobrazasz???????

Normalnie, tak jak to opisuje. Na razie moge tylko wierzyc, ze jestes
facetem (przypuszczenie), masz tyle, a tyle lat, takie, a nie inne
wyksztalcenie, rodzenstwo, mieszkasz w tym, a nie innym miescie. Tak samo
to, ze w poprzednim post' cie napisalem, ze dzis mam wizyte u dentysty:
mozesz wierzyc, ze bylem u dentysty, albo wierzyc, ze nie bylem. Do czasu,
az nie objawie Ci mojego oblicza wykrzywionego bolem i rachunku za wizyte
mozesz tylko domniemywac taki, czy inny stan. Podobnie z Bogiem. Do czasu,
az nie dostane dowodow na istnienie, czy na nieistnienie moge tylko wierzyc.
Proste i logiczne, prawda ?
Hiacintus
--
"I chocbym musial zstapic w otchlan bez swiatla,
nie zlekne sie niczego, bo mam latarke".

Topic: Pytanie do oswieconych.

 Post subject: Pytanie do oswieconych.
Posted: 2002-03-11 12:21:25 

Replies: 0
Views: 0


>brak logicznych dowodow na istnienie :-P

Tzn. dalej wiara. Ja musze miec dowod.
>bo wedle,oczywiscie w 101 % uczciwych,prawdziwych i wcale nie naruszjacych
>ustawy o ochronie danych osobowych
> statystyk kosciola tak jest.

Jak naruszaja ustawe, to pisz do Generalnego Inspektora. To nie moj problem
i chcialem zauwazyc, ze zbaczasz z tematu.
>ale smoki istnieja i razem z krasnoludkami stworzyly rase ludzka !

Wierzysz, czy masz dowody ? :-)
Hiacintus
--
"I chocbym musial zstapic w otchlan bez swiatla,
nie zlekne sie niczego, bo mam latarke".

Topic: Pytanie do oswieconych.

 Post subject: Pytanie do oswieconych.
Posted: 2002-03-11 12:24:14 

Replies: 0
Views: 0


>Prosze bardzo Buba,
>Bog nie istnieje, bo go osobiscie zabilem.
>Dokladnie, to powiesilem Boga na wiadukcie kolejowym rozcinajac mu
wczesniej
>bebech brzytwa. Powiesilem Go na dluzszej niz zwykle lince, tak, ze jak go
>szarpnelo, to mu wszystkie kichy na tory wypadly.
>Wysypal sie z tabernakulum prosto pod pociag.

Slabo :-(. Nie jestem zwolennikiem teorii transsubstancjacji, wiec problem
pozostaje dalej otwarty. Nawet katolikom nie za bardzo zaszkodziles, bo jak
wiesz w kazdej czastce oplatka (wedle tej teorii) znajduje sie Chrystus,
wiec powiesiles hostie, ale w ten sam dzien ten sam Chrystus byl na
oltarzach wielu kosciolow.
Uciekl Ci, ot co :-).
Hiacintus
--
"I chocbym musial zstapic w otchlan bez swiatla,
nie zlekne sie niczego, bo mam latarke".

Topic: Pytanie do oswieconych.

 Post subject: Pytanie do oswieconych.
Posted: 2002-03-11 12:32:19 

Replies: 0
Views: 0


(Wielki ciach)
>A mialo Cie nie byc, Jacku.. .Gdzie sie podziewasz?

Jestem caly czas :-).
Z Twoim postem zgadzam sie, wiec odpowiem tylko na to: ano babranie sie w
historii wczesnego chrzescijanstwa na pl. soc. religia zabiera zbyt wiele
czasu i wymaga wiecej uwagi ze wzgledu na znakomitych 'przeciwnikow', wiec
postanowilem pobawic sie troszke tu, na appa. Mam malo czasu, bo zyje w
swiecie urojen, tzn. uroilem sobie, ze bede kiedys radca prawnym i
konsekwentnie staram sie nadac temu stanowi forme obiektywna :-). Zajmowanie
sie rownoczesnie Euzebiuszem z Cezarei i prawem spolek handlowych nie jest
zbytnio mozliwe :-).
Hiacintus
--
"I chocbym musial zstapic w otchlan bez swiatla,
nie zlekne sie niczego, bo mam latarke".

Topic: Pytanie do oswieconych.

 Post subject: Pytanie do oswieconych.
Posted: 2002-03-12 08:36:02 

Replies: 0
Views: 0


>A uwierzysz ze za oknem odbywa sie koncert metallicy?
>Nic nie slyszysz a prowdopodobienstwo ze przyjechali nagle pod Twoj
>dom bez zapowiedzi jest minimalne.Wierzysz lub nie? Ale mozesz wyjrzec za
>okno i nie zauwazysz zadnej sceny, fanow, ani zespolu.Wszystko wskazuje ze
>nie ma koncertu.
>Ale czy na pewno ???

Caly czas piszesz o sprawach 'obok' tematu glownego. Tu wspomniales o
prawdopodobienstwie jakiegos zdarzenia i dowodzie nan: wyglada sie przez
okno. Natomiast w kolko powtarzam: dajcie mi dowod na istnienie/
nieistnienie swiata nadprzyrodzonego. Osoby wierzace (majace w glowie cos
wiecej niz neoficki fanatyzm) z reguly powiedza, ze oni wierza i nie sa w
stanie dac racjonalnego dowodu. Wy natomiast podobno wiecie, wiec czekam na
te dowody. Racjonalne, obiektywne i 100 procentowe dowodziki.
>kk trzyma twoje dane jesli ktos z Twojej rodziny uznawany jest za
wierzacego
>a Ty jestes ochrzczony
> a nie wystapiles oficjalnie z kk.

No, to prosze: bierzmowanie jest swiadectwem 'dojrzalosci' chrzescijanskiej
(cha, cha ! :-) ), wiec gon do ksiundza i wypisz sie, bo jak to wypada, aby
oswiecony oficjalnie przynalezal do bandy ciemnogrodu, gdzie duren na
tumanie siedzi, same umysly nienaostrzone, ciemnota, choroby psychiczne,
urojenia itd. :-) ?
>takie sam jak na istnienie boga/ow - istnijeja w podaniach ludowych i
mitach
>wielu kultor, przypisuje im sie moce nadprzyrodzone itp. :-)

Masz pewnosc i dowod ? Nudzi mi sie powtarzac pytanie i jednoczesnie czytac
zapewnienia i 'dowody, ze 'Boga nie ma, bo go nie ma'.
Hiacintus
--
"I chocbym musial zstapic w otchlan bez swiatla,
nie zlekne sie niczego, bo mam latarke".

Topic: Pytanie do oswieconych.

 Post subject: Pytanie do oswieconych.
Posted: 2002-03-12 12:47:45 

Replies: 0
Views: 0


>1. Poszlaki to cudy ji swatkowi tychze sytuacji, zjawiska paranormalne
ktore
>kosciol nazywa objawianiami itd. oraz swieci....
>2. Bog jest czyms co mozemy przyjmowac lub nie zaleznie od tego czy
>kierujemy
>sie logika, nauka itd. czy slowami paru ksiazek napisanych 2000 lat p.n.e
>obrobionych

Problem lezy w tym, ze ja nie szukam odpowiedzi na 'ateistycznej' grupiue
dyskusyjnej na pytanie, czy Bog (albo jakikolwiek swiat nadprzyrodzony)
istnieje, tylko prosze bezskutecznie o dowod na nieistnienie Boga (albo
tegoz swiata), bo latwo jest sprawdzic, ze dla tutejszych subskrybujacych
appa sprawa jest oczywista i zamknieta.
>i zmodyfikowanych przez kosciol oraz slowami papierza... i innych.
>3. Nasze spoleczenstwo jest w przytlaczajacej wiekszosci chmmm glupie?!
>Dzialaja
>na nas stare reklamy, big braty, w polityce sa tacy ktorzy przypominaja mi
>Ziutka
>spod budki z mlekiem a jakbym pochodna tej glupoty (mowie i danych
>statystycznych)
>jest taka a nie inna ilosc osob "wierzacych".

Wydaje mi sie, ze Polacy nie sa glupsi od innych narodow. Jezeli tutejsi
'ateisci' maja w swoich wierzacych rodzinach wylacznie wierzacych kretynow
wyznajacych wiare rzymskokatolicka, to trzeba im wspolczuc tumanowatych
rodzicow (sami twierdza, ze wierzacy to durnie), jednak o glupote trzeba
obwiniac geny :-).
>4. Na koniec trzeba sie zastanowic kto promuje i rozpowszechnia to slowo
>boze ...
>Mozecie powiedziec ze kosciol nie jest idealny ale jesli sw. Piotr z Werony
>byl
>nadrgorliwym inkwizytorem ktory wyzynal Zydow niczym hittler a ci nie mogac
>tego
>zdzierzyc otruli go... Na polecenie kosciola w Hiszpani dokonano
>wielokrotnych
>pogromow tak Zydow i Arabow jak i Katolikow by UWAGA ! uzyskac ponad
>15 mil dukatow w zlocie... Wiekszosc inkwizytorow dbala o swoje majatki i
>swoje
>dobre samopoczucie... (czytaj gwalcac wszystko co sie ruszalo) ... Tylko
>inkwizycja?

(ciach)
Mniejsza o Koscioly i inne zwiazki wyznaniowe. Mnie nie chodzi o Boga
pojmowanego po katolicku, chrystologiczne roznice monofizytow i nestorian,
czy subordynacjonizm, arianizm itp. Pytam w ogolnosci.
Co do Kosciolow i zwiazkow wyznaniowych to wszedzie znajda sie ludzie
szukajacy kariery. Sa rzecz jasna Koscioly, ktore nigdy nie splamily sie
krwia, a ktore istnieja wiecej niz jeden wiek (takie mlode nie mialy okazji,
ot co). Np. mennonici maja kilka wiekow historii, podobnie baptysci,
metodysci czy kwakrzy. Zazwyczaj to oni dostawali w d..., sami bedac
pokojowo nastawionymi. Jasne, ze rowniez wsrod nich znajduje sie pokaxna
grupka karierowiczow, jak wszedzie, gdzie jest wladza i troche grosza.
>5. A teraz jeszcze jedno ale istotne... Dlaczego na swiecie mamy ponad 100
>roznych
>wyznan nie liczac sekt i kazda (no prawie...:) twierdzi ze to ten Bog
>ktorego opisuje
>jest tym wlasciwym i UWAGA !!! jesli pujdziesz do konkurencji to nie
>dostaniesz
>zbawienia...???

 (ciach)
To juz jest poza tematem glownym. Jezeli chodzi o chrzescijanstwo, to sprawa
jest prosta: gdy istnieje sie 2000 lat, to narastaja na Kosciele rozne
nauki, nie zawsze dobre. Proby reform czesto odkrywaly utracone oblicze
Kosciola, ale tez rownie czesto pozostawialy w tyle istotne jego elementy.
Wspolczesny ruch ekumeniczny, choc za ostatniego pontyfikatu nieco
przytlumiony (np. 'Dominus Iesus' sprowadzil caly dialog ekumeniczny do
punktu wyjscia, czyli do Soboru Watykanskiego II, zaprzepaszczajac 40 lat
rozmow, albo noeprzychylna postawa Jana Pawla II wobec zyjacych jeszcze
filarow naukowych SW II ks. H. Kunga, E. Schillebeeckxa, 'nagradzanie'
godnoscia kardynala tuz przed smiercia- o. Y. Congar byl praktycznie do
konca swoich dni zwyklym dominikaninem, kardynala dostal na lozu smierci),
daje szanse, ze Koscioly naucza sie jeden od drugiego wiele i w koncu kiedys
chrzescijanstwo zjednoczy sie ponownie.
Troche zjechalismy z tematu.
Hiacintus
--
"I chocbym musial zstapic w otchlan bez swiatla,
nie zlekne sie niczego, bo mam latarke".

Topic: Pytanie do oswieconych.

 Post subject: Pytanie do oswieconych.
Posted: 2002-03-12 18:29:04 

Replies: 0
Views: 0


RED BARON napisal(a) w wiadomosci: ...
>Drover napisal:
>>a to nie ateisci musza ci udowadnic
>>ze czegos nie ma tylko Ty im ze cos jest.
>Dokladnie tak - tylko powiedz to wierzacym w boga :) Oni mysla na
>zasadzie - "skoro nikt mi nie udowodnil ze boga nie ma to znaczy
>ze on jest ! Ha ha allejuja Chwalmy Pana :) No to po smierci
>pojde do nieba - ale super !"

Oczywista bzdura. Czy gdziekolwiek sugerowalem takie podejscie ? Nie.
Powtarzam raz jeszcze: wiekszosc wierzacych (nie liczac drobnego marginesu)
twierdzi, ze _wierzy_ w Boga, a nie, ze _wie_, ze Bog jest. Totez ja wam nie
moge bronic bycia ateistami, nie atakuje Waszego swiatopogladu, tylko prosze
o wyjasnienie jednej jedynej sprawy: dowodu na nieistnienie Boga (bogow). Bo
jezeli mi go nie dacie (zapowiada sie taki wlasnie koniec), to znaczy tylko
to, ze wierzycie w nieistnienie Boga (bogow). Wierzcie sobie dalej, ze Boga
nie ma. Mnie to rybka :-).
>Napisales jeszcze Drover ze sa tylko poszlaki na istnienie boga -
>ja sie pytam JAKIE POSZLAKI ? Absolutnie nie istnieje NIC na
>udowodnienie tezy ze jakis tam bog jest.

Najprawdopodobniej. Teraz prosze dowod na teze przeciwna. Bo inaczej
zachowasz sie tak- "skoro nikt nie udowodnil, ze Bog jest, to znaczy, ze go
nie ma, chwalmy nasz loswicony umysl, alleluja, appa locuta, causa finita,
no i po smierci pojde do piachu". Cha, cha :-)
>Hyakinthos - myslisz jak typowy katol, bez obrazy.

Bo ja jestem katol i to z Opus Dei.
:-)
Hiacintus
--
"I chocbym musial zstapic w otchlan bez swiatla,
nie zlekne sie niczego, bo mam latarke".
Sort by:  

Who is online

Users browsing this forum: qba naszewski,Rom,Rafal W,Grzegorz Stokwisz, prezenty and 5 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie