> Uzytkownik "Bazyl" napisal w wiadomosci
>
> > Nie ma tam autografu boga. Spisal je czlowiek. Nie ma dowodow na boska
> > interwencje. Za to wytlumaczenie, ze sa od boga pozwalalo ratyfikowac te
> prawa
> > bez referendum ;-)
> Referendum nie moze dotyczyc praw moralnych.
_KAZDE_ prawa sa stanowiione przez ludzi dla ludzi. Kiedys niemoralne bylo
bikini (nie tak nawet dawno) Teraz norma staje sie topless.
> > > > Twierdzisz wiec, ze swoja slusznosc nalezy odnosic do tego co glosza
> > > > inni. SS-mani postepowali zgodnie z tym i zgodnie z tym z ich p-tu
> > > > widzenia mordowanie nizszych ras bylo jak najbardziej "dobre".
> > > Bylo zle, bo lamalo 5 przykazanie.
> > Za to na wojnie jak dzidek zabil szkopa to bylo dobrze i nie lamalo 5
> przyk.?
> Jezeli zrobil to w obronie, to nie.
Czyli relatywizm.
> > Dlaczego tylko 1000 lat? Bo nagle okazaloby sie, ze chrzescijanstwo nie
> jest
> > rdzenna religia ludow zamieszkujacych te ziemie?
> Bo wtedy powstalo panstwo polskie.
Po czym bylo od morza do morza, po czym zniknelo z mat, powstalo, zniknelo,
itd. Poza tym chrzescijanstwo zostalo narzucone sila. Tych ktorzy czcili
swaroga nie traktowano najlagodniej. Odbylo sie to w imie interesow
gospodarczo - politycznych owczesnej warstwy panujacej.
> > Nie mozna realizowac dobra kraju nie narazajac innego na straty (vide
> podatek importowy)
> To naciagana interpretacja.
Bilans zawsze musi wyjsc na zero. Ktos zyskuje, ktos traci.
> > > > Czyli zycie matki stoi wyzej niz dziecka????
> > > Na rowni.
> > I na rowni moze ich pograzyc w rynsztoku.
> Poprzez aborcje.
Pieprzysz
> > To twoja wersja.
> Tak przebiega rozmnazanie plciowe.
Po polaczeniu powstaje zygota.
> > Skad wiesz, czy lekarz musi byc do tego zmuszany? Czy nie zrobi tego
> powodowany
> > wspolczuciem?
> Zadaniem lekarza jest leczyc, a nie zabijac.
To stworzmy zawod eutanatora. Na pewno jest wielu wrazliwych na bol i
cierpienie ludzi, ktorzy pomoga cierpiacym. Nie kazdy jest sadysta.
> --
> Pozdrawiam
> Dariusz Drzemicki
--
Bazyl
"Rzeczywistosc to ta rzecz, ktora sie nie rozwiewa, kiedy przestaje sie w
nia wierzyc"
Philip. K. Dick
> Uzytkownik "Bazyl" napisal w wiadomosci
>
> > > W innym kraju nie bedziesz u siebie. Bedziesz obywatelem 2 kategorii.
> > Majac 1000 $ w kieszeni w republice bananowej jestes obywatelem kategorii
> "S"
> Zartujesz.
No moze 10 000 $.
> > I stara sie wmowic tluszczy, ze to co robi to z pobudek patriotycznych
> (vide LPR)
> Po owocach oceniaj rzadzacych, a nie po deklracjach.
Pikiety pod kinami, osmieszajace polske petycje do brukseli. Same pozytywy
> > > To go zmieniaj na lepsze.
> > Dajac sie zabic?
> Teraz jest pokoj, wiec nie masz tego dylematu.
A jak zacznie sie wojna to zabieram najblizszych i spier...alam stad az sie
bedzie kuzylo. I zabije kazdego, kto mi w tym bedzie przeszkadzal.
> > > > Gdy wrog atakuje - pakowac szczoteczke do zebow i chodu jak najdalej.
> > > Nie lekaj sie. Ucieczka to nie sposob na zycie.
> > Za to zostanie to sposob na smierc.
> Niekoniecznie.
Ale z prawdopodobienstwem, ktore przekracza moj prog dopuszczalnego ryzyka.
> --
> Pozdrawiam
> Dariusz Drzemicki
--
Bazyl
"Rzeczywistosc to ta rzecz, ktora sie nie rozwiewa, kiedy przestaje sie w
nia wierzyc"
Philip. K. Dick
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -Dariusz Drzemicki wrote:
> Uzytkownik "Bazyl" napisal w wiadomosci
>
> > > Silna armia jest gwarancja bezpieczenstwa.
> > I powoduje, ze kraj staje sie potencjalnym zagrozeniem dla innego, wiec
> > w przypadku konfliktu trzeba go wyeliminowac w pierwszej kolejnosci.
> Konflikt rozpoczyna sie z panstwem slabym. Na silne nikt nie napada.
> > Czy jesli mielibysmy silna armie a wybuchby konflikt USA-Rosja to czy
> ktoras
> > ze stron (zalezy z kim aktualnie bylibysmy w sojuszu) profilaktycznie
> > nie zrzucila by na nas kilka atomow?
> Amerykanie zaatakowali Afganistan, bo jest slaby. Gdyby bin Laden ukrywal
> sie w Pakistanie, to Amerykanie nie zaatakowaliby go, bo tam jest bron
> atomowa.
Tak. Hitler napadl na rosje bo byla slaba, anglia tez nie miala armii. Japonce
zbombili perl harbour (nie wiem jak to sie pisze), bo byly tam zgromadzone
kajaki przygotowywane do regat.
> > A tak - mamy armie ktora kilku uzbrojonych w maczety papuasow pokonaloby
> bez problemu to nie jestesmy
> > zagrozeniem. Co najwyzej przespaceruja sie po nas tam i z powrotem kilka
> > razy i dadza spokoj (malo to juz razy?)
> Skad wiesz, ze dadza spokoj? Przeciez bylismy satelita sowieckim przez 45
> lat.
I co? Dalej jestesmy? Posiedzieli, posiedzieli, znudzilo im sie i sobie
poszli. To tak jak z niechcianymi goscmi. Trzeba ich przeczekac podajac co
najwyzej kawe bez cukru (pechowo sie skonczyl).
> --
> Pozdrawiam
> Dariusz Drzemicki
--
Bazyl
"Rzeczywistosc to ta rzecz, ktora sie nie rozwiewa, kiedy przestaje sie w
nia wierzyc"
Philip. K. Dick
> Uzytkownik "Bazyl" napisal w wiadomosci
>
> > > Dlaczego tak uwazasz. Dlaczego Polske porownujesz do rodzicow pijakow i
> > > zlodziei?
> > Popatrz na podatki. I na to co w zamian za te podatki otrzymujesz.
> To dlaczego ludzie glosuja na lewice, ktora naklada wysokie podatki?
Bo prawica w polsce nie istnieje. Poza tym spoleczenstwo tak sie przyzwyczailo
do panstwa opiekunczego, ze nie udzwignelo by pelnej odpowiedzialnosci za
siebie (calkowicie dobrowolne ubezpieczenia medzyczne, emerytallne)
> --
> Pozdrawiam
> Dariusz Drzemicki
--
Bazyl
"Rzeczywistosc to ta rzecz, ktora sie nie rozwiewa, kiedy przestaje sie w
nia wierzyc"
Philip. K. Dick
> Uzytkownik "eFeS" napisal w wiadomosci
>
> > > Moze zginac, lecz postapil slusznie.
> > Ja proponuje postapic slusznie juz wczesniej i nie dac sie sprowokowac do
> > zabijania:)
> Poprzez ucieczke? Nie zawsze jest to postawa godziwa.
IMHO lepiej byc zywym tchorzem niz martwym bohaterem
> --
> Pozdrawiam
> Dariusz Drzemicki
--
Bazyl
"Rzeczywistosc to ta rzecz, ktora sie nie rozwiewa, kiedy przestaje sie w
nia wierzyc"
Philip. K. Dick
> Uzytkownik "Bazyl" napisal w wiadomosci
>
> > A ta prawda jest prawdziwa, bo tak mowi,
> Do prawdy dochodzi sie poprzez poznanie.
I prawda jest weryfikowalna. Wiec twoja "prawda" nie ma szans na taka
nazwe. Jest co najwyzej (a i tez nie do konca) teoria. Najlepiej pasuje
do niej miano hipotezy.
> > a prawda przeciez musi mowic prawde
> > z definicji...
> > Lizesz d...e bogu ale twierdzisz ze jestes wolny...
> Wlasnie. A Ty?
Ja jestem wolny. Ja nie musze lizac d..y nikomu.
--
Bazyl
Patriotyzm jest cecha ludzi niebezpiecznych.
O. Wilde
> Uzytkownik "Bazyl" napisal w wiadomosci
>
> > Jakos ten drogowskaz dotychczas prowadzil na manowce. nie korzystam z
> porad
> > przewodnika, ktory juz 3 wycieczki poprowadzil w przepasc.
> Mozesz jasniej?
No coz. Histaoria kosciloola pelna jest "wpadek". A to mordy w imie wiary, a to
palenie na stosie za poglady niezgodne z "prawda" a to pomoc zbrodniazom
(przerzut nazistow do Brazylii), a to propagowanie przeludnienia w krajach 3-
go
swiata...
> > > Jest to skutek grzechu, czyli lamania przykazan.
> > To jest skutek stosowania 1 przykazania.
> Znowu nie rozumiem.
Jezeli stawiasz kogos (cos) przed czlowiekiem, jego dobrem to prowadzi to do
nieszczescia. Wojny krzyzowe (bog), II WS (Hitler), komunizm (Lenin, Stalin).
Do
tego prowadzi "nie bedziesz mial bogow obcych przede mna". Whistorii pelno
jest
takich przypadkow gdy kogos/cos stawiano na pierwszym miejscu. Nigdy nic
dobrego
to nie przynioslo.
> > > Co mi imputujesz. Ja nie mam zamiaru nikogo zabijac?
> > A skad mam wiedziec czy masz zamiar kogos zabic czy nie? Chociaz sadzac po
> > patridiotycznych tresciach to wcale nie mialbys nicv przeciwko wojence,
> byleby
> > dobrze ci ja umotywowano.
> Mylisz sie. Jestem przeciwny, wplataniu Polski w konflikt iracki.
Ale dopoki polacy nie beda sie tam zabijali to sam konflikt kolo .... ci wisi?
> Natomiast
> jakby wrog napadl na Polske, to moim obowiazkiem jest jej bronic.
A ja mam ja (ojczyzne) gdzies. Nie mam zamiaru ginac za abstrakcyjny twor.
> > > Przeciez korzystasz z owocow "glupoty" innych.
> > jak? Ja tam nikogo nie prosilem o pchanie sie na wojne. Dzieki takim
> patriotom wojny maja miejsce.
> Nie odrozniasz agresorow od napadnietych.
Ale ci agresorzy tez sa patriotami. Tylko tej drugiej strony.
--
Bazyl
Patriotyzm jest cecha ludzi niebezpiecznych.
O. Wilde
> Nalezy sie ksztalcic. Jako prosty robotnik nie mozesz liczyc na wysokie
> zarobki.
To co powiesz na mnie? studia, studia podyplomowe, ponad 5 lat
doswiadczenia, praca w sektorze uznawanym za niebiedny (finanse) i pensja w
wysokosci 700 euro brutto? Przez 2 lata na stanowisku kierowniczym (po
przejeciu nas przez inny podmiot niestety stanowisko stracilem, ale pensja
zostala - zlikwidowano za to dodatki typu stanowisko w radzie nadzoczej
spolki corki, ryczalt na samochod itd).
--
Bazyl
Patriotyzm jest cecha ludzi niebezpiecznych.
O. Wilde
> Uzytkownik "bazyli4" napisal w wiadomosci
>
> > > Bywaj i nie miej do mnie urazu. Chcialem Toba wstrzasnac, abys nie
> > pograzyl
> > > sie w bezsensownych narzekaniach.
> > I nawet nie wiesz, jak wstrzasasz, kto nie przeczyta Twoich tekstow
> > czuje sie wstrzasniety... tyle glupoty w jednym czlowieku :-(
> Nie sztuka rzucac inwektywami.
Czytajac posty kogos tak ograniczonego w swoim postrzeganiu swiata sztukka
jest powstrzymywanie sie od inwektyw. Dla ciebie wazne jest tylko to co
rydzyk powie, tylko to co przy swiadkach i w blichtrze, nierownosc wobec
prawa jest twoim zdaniem przywilejem kosciola i kleru... Ciezko powstrzymac
sie przed obelgami...
--
Bazyl
Patriotyzm jest cecha ludzi niebezpiecznych.
O. Wilde
> Zrob sobie scenariusz co bedzie w dzien po referendum z wynikiem "nie"
> na rynku finansowym. Tylko zrob sam, nie sluchaj podszeptow partyjek
> prawicowych bez oparcia w rzeczywistosci.
Jakbym przypuszczal, ze mozemy powiedziec "nie" to biore maksy,malne kredyty
w zlotowkach, wymieniam na euro, dolara i jena (50 % w euro, 30 w dolarach i
20% w jenach) i czekam na wyniki. Po wynikach zamieniam z powrotem na
zlotowki, splacam kredyt z karnymi odsetkami za wczesniejsza splate i kupuje
nowego merola...
> Pzdr
> Pawel
--
Bazyl
Patriotyzm jest cecha ludzi niebezpiecznych.
O. Wilde
> Uzytkownik "Anubi" napisal w wiadomosci
>
> > A Kaczynscy? Pamietasz Porozumienie Centrum i rzad aferalow?
> Cos Ci sie pomieszalo. Aferalami byli KLD, ktore polaczylo sie z UD w UW a
> teraz utworzyli Platforme.
A kaczory to czyste, niewplatane w nic krysztalowe postaci.....
Boshhh kto cie tak zmanipulowal?????
--
Bazyl
Patriotyzm jest cecha ludzi niebezpiecznych.
O. Wilde
No to w koncu jest nieskompromitowany czy jednak dal juz ciala wczesniej?
> > 2. Na pewno tylko o 4 lata chodzi? Myslalem, ze Walendziak jest na scenie
> > politycznej nieco dluzej. Poszukaj sobie do ilu ugrupowan nalezal.
> Chodzi mi o rzadzenie, a nie istnienie na arenie politycznej.
A ciala mozna dac bedac tylko w rzadzie??? Pewnie dlatego Giertych jest cacy
mimo niezbyt czystej przeszlosci (chodzi o bank ktory wycyckal akcjonariuszy a
imc Giertych w radzie nadzorczej tegoz zasiadal)...
> > 3. "Majacych media"? Zartujesz? A Walendziak byl prezesem kolka gospodyn
> > wiejskich kiedys?
> Byl, ale krotko i wtedy TV nie byla tak dyspozycyjna jak dzisiaj.
Skad, wcale....
Ciekawe wobec kogo tv jest dyspozycyjna skoro w swieta co nie spojrzalem na
publiczna to mi jezus morde z ekranu pokazywal...
> A TV Puls, a Radio Maryja? Nasz Dziennik i inne badziewia?
> To kropla w morzu czerwonym.
Ja wodze w telewizji wiecej czarnych niz czerwonych (no, chyba ze jest synod,
wtedy jest czerwono). Ostatnio nawet jakiegos kleche swiecacego areszt
pokazali.... Ciekawe czy kropil go, zeby sie katolokom lepiej siedzialo???
> > Wiekszosc politykow na prawicy to karierowicze chapajacy ile mozna w co
> > raz to innych partiach. Nienawidze tych nadetych hipokrytow.
> Czy Urban rozbudzil w Tobie te nienawisc?
Skoro ty nie potrafisz myslec samodzielnie i wspierasz sie "autorytetami" klasy
wojtyly to nie znaczy ze ktos inny musi sie wspierac podobnej klasy
"autorytetem" - urbanem. Choc urban jest mniej grozny, bo uczciwie mowi, ze on
to robi dla kasy...
--
Bazyl
Patriotyzm jest cecha ludzi niebezpiecznych.
O. Wilde
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum