Uzytkownik "Scott" napisal w wiadomosci
> Witam
> Czytam troszke grupe od jakiegos czasu i w koncu odwarzylem sie napisac o
> problemie liczac na jakas odpowiedz /wskazowki.
> Otoz moj problem jest taki: jestem z osoba ktora kocha mnie i ja ja ale sa
> sytuacje w ktorych nie mozemy dojsc do porozumienia a mi to nie daje
> spokoju. Chodzi o proszenie swojej drugiej polowy o pomoc. Wedlug mnie
> jezeli druga polowa widzi ze ktos ciezko pracuje to ona powinna sie spytac
> czy moze jakos pomoc, a wedlug mojej drugiej polowy to ja powinienem ja
> poprosic o pomoc. Jak wy uwazacie bo my nie mozemy dojsc do
> porozumienia...... a mnie to cholernie meczy , moze jest to gdzies jakos
> spisane ?? :) no i jak wy uwazacie.
> Prosze o porade. ]
Jezeli powyzsze jest powaznie, to mysle, ze zwiazek, w ktorym juz na tym
etapie zaczyna sie walka o ogien, male ma szanse na przetrwanie.
Rozumiem, ze za pomoca slowa pisanego chcesz swej lubej udowodnic, ze sie
myli?
Margola, Ktorej Prosciej Byloby Wykrztusic "Pomoz, prosze" Niz Szukac Zadymy
W Sieci
|