> Co to znaczy, ze tak jest przyjete? Ktos sie kiedys umowil?
Ano jest tak przyjete i tyle... i bylo tak od dawna... pamietam, ze jak
siostra remontowala chate jakies 10lat temu to tak liczono...
>Napisane w
> Biblii? Moim zdanie jak mowia cene za m2 to m2 zrobiony, a nie ogolnie.
Tak
> na chlopski rozum i babska intuicje, nie?
> Ja bym z nimi do sadu. A co?
ech... sa pewne nie pisane zwyczaje i tyle... np. w wiekszosci warszawskich
knajp do rachunku masz doliczony odrazu napiwek w calkiem sporej
wysokosci... jak o tym nie wiesz, to tez sie mozesz zdziwic ;-)
albo w lakiernictwie samochodowym - placisz za element i najczesciej nie ma
znaczenia ze maska jest x razy wieksza od blotnika - element to element i
tyle...
takich zwyczajow jest sporo a to ze ich nie znasz to nie znaczy odrazu, ze
ktos chce Cie naciagnac... poprostu wychodzi z zalozenia ze jestes " w
temacie " - pomijam cene, bo nie jestem na biezaco :-(
pozdrawiam Blyskacz
|