Mam na dachu blachodachowke Plannja a pod nia ulozona folie Tyvek Soft.
Dach ukladala ta sama ekipa, ktora porzadnie wymurowala dom z BK.
Niestety, z dachem juz drugi raz reklamowalem. Problemy pojawiaja sie po
intensywnych opadach lub w czasie odwilzy. Wystepuja przecieki przy
kominach i w koszach. O ile w koszach za pierwszym razem poprawili, to
przy kominach nie udalo im sie poprawic.
Co do koszy to ja twierdze, ze jeszcze powinni dac usczelki piankowe pod
blachodachowke, oni ze tak sie nie robi i to folia powinna odprowadzic
przecieki.
Przy kominach wywalczylem ponowna poprawke na wiosne - maja uszczelnic
czyms co nazywali "olkitem" lub "allkitem" i dac druga obrobke blacharska.
Ogolnie twierdza, ze przecieki sa wina tej folii (ktora dali w wyniku
mojej decyzji), ze jak klada "porzadna" folie zbrojona to tam nie ma
problemu.
Jak zauwazylem, folia Tyvek radzi sobie z przeciekiem do momentu, gdy
wilgoc nie dotrze do miejsca mocowania jej na krokwi (zszywki i
kontrlata), tam przecieka i zawilgaca drewno krokwi. Mam pytanie, czy to
normalne (obawiam sie zawilgocenia ocieplenia po jego zalozeniu)? Czy moze
ekipa zle polozyla folie (moze trzeba bylo
zszywki zklejac specjalna
tasma)? Czy to mozna obecnie prosto poprawic bez demontazu pokrycia?
Dodatkowo na forum doszukalem sie, ze w koszach trzeba folie ukladac
podwojnie, a nawet potrojnie. U mnie jest tylko jedna warstwa (oczywiscie
poziomo na zaklad 15 cm). Czy z tego powodu moge miec w przyszlosci
problemy (na razie po poprawce jest jako tako) i czy jest tez prosty
sposob poprawy bez "demolki" calego dachu (chodzi mi szczegolnie o
przecieki i zawilgocenie krokwi - czyli mocowanie folii)?
--
Wyslano z vortalu budowlanego Monter.pl-> http://www.news.monter.pl